rFanatic.pl - Internetowa Liga Wyścigowa Logo
Czas-na-Australie

Czas na Australię

Koniec Europejskiej części sezonu, przed nami GP Australii

Już w piątek 18.11.2016r rozpocznie się 11 Runda sezonu, tym razem karuzela Ligi rFanatic swój przystanek będzie miała na torze Albert Park w Australii. Tor ten położony jest w Melbourne (dzielnica Albert Park) w Australii. Kierowcy częściowo przejeżdżają przez ulice Melbourne wokół malowniczego jeziora Albert Park. W sezonie 1996, Grand Prix Australii po raz pierwszy odbyło się na zmodernizowanym torze Albert Park, pomimo licznych protestów mieszkańców Melbourne, którzy twierdzili, że wyścigi Formuły 1 zmienią publiczny park w prywatny plac zabaw. Ponadto uważano, że modernizacja toru jest nieopłacalna. Władze nie uległy protestującym i zmodernizowały tor. Dziś Grand Prix Australii co roku jest wyścigiem rozpoczynającym sezon. Wyjątkiem był rok 2006, kiedy wyścig na torze Albert Park stanowił trzecią eliminację sezonu (powodem były trwające w marcu Igrzyska Wspólnoty Brytyjskiej) oraz 2010, kiedy wyścig na torze Albert Park stanowił drugą eliminację sezonu

 

Okrążenie toru Albert Park:

Po rozpoczęciu okrążenia, czeka nas szykana prawo/lewo, która prowadzi na kolejną prostą. Mocne dohamowanie do zakrętu 3. i przejeżdżamy 4. zakręt. Następnie pokonujemy bez odjęcia piąty. Do zakrętów 6/7 czeka nas ostre hamowanie, a dodatkowo utrudnione jest znalezienie odpowiedniego punktu hamowania, ponieważ w tym zakręcie rzucany jest cień przez drzewo. Następnie łukowata prosta, z zakrętem 8. i hamowanie do szykany lewo/prawo (zakręt 9/10). Kolejna łukowata prosta i kończymy drugi sektor, jednocześnie wjeżdżając na szykanę lewo prawo (11. i 12.), po czym dojeżdżamy do dość specyficznego, 13. zakrętu. Kawałek prostej i pokonujemy ciężki prawy zakręt. Mocne dohamowanie do nawrotu (zakręt 15.) i wyjeżdżamy bez odjęcia z 16. zakrętu na prostą start/meta.

 

Prognozy na weekend nie są zbyt optymistyczne i zapowiadają w dniu wyścigowym 15% szans na deszcz, także pogoda może wmieszać do rywalizacji naszych kierowców. Po zwycięstwie na ostatnim okrążeniu Macieja Bednarczyka na Monzy zespół Cadillac podbudował swoje ego, tym bardziej że na podium i punktowane miejsce powrócił Adrianchelsea, a to wszystko stało się na torze najgroźniejszego rywala czyli Ferrari, więc w Australii liczą na podtrzymanie passy i odrobienie kolejnych punktów do Ferrari.

Z kolei w Ferrari wciąż szok po stracie zwycięstwa w ostatnim sektorze, aczkolwiek zespół poinformował, że taka strata była spowodowana bardzo zużytymi oponami Satcha, więc Szefowie nie mają nic do zarzucenia swojemu kierowcy. Włoska zespół ma nadzieję, że podczas wyścigu na Albert Park pech ominie Lucasa, a Bosla nie zaśpi kolejny raz na samolot i tym razem pojawi się na torze, i cała trójka znów powalczy o jak najwyższe miejsca.

Natomiast kierowcy Skya kolejny raz przywieźli P4 (Emipidi) i P8 (Bartek1337), zapewne zespół liczył na więcej ale jak widać po wynikach zrobili co mogli (okrążenie straty do Top3). Jednakże na Albert Park zwłaszcza jeśli spadnie deszcz Sky w postaci Empidiego może namieszać w czołówce.

Po raz kolejny rozczarowany wynikiem z poprzedniego GP, do Australii przybywa Volkswagen, kolejne P7 i zaledwie 4 pkt, to nie jest szczyt marzeń brytyjskiego teamu, pewne jest że kierowcy będą chcieli się zrewanżować ostatnich wyścigach sezonu i wdrapać się na najniższy stopień podium klasyfikacji konstruktorów.

W Sano kolejny raz wystartowali Pawluz oraz Patryka913, niestety tym razem nie udało im się przywieźć punktów dla polskiego zespołu, kierowcy z pewnością będą chcieli odwrócić złą kartę w Australii.

To samo co w Sano dzieje się w Haasie, co prawda z Włoch zabierają 3 pkt za sklasyfikowanie swoich zawodników, ale błędy jakie popełnili na Monzie są nie wybaczalne, i Amerykanie liczą na to, że w Australii kierowcy pokażą, że stać ich na podobne wyniki co ich zmienników w Wielkiej Brytanii.

Najszczęśliwszym zespołem we Włoszech, był niewątpliwie Proton, polski team po 9 tygodniowej przerwie powrócił do rywalizacji, i dzięki nieustępliwości Forever, która pojechała świetny wyścig i zdobyła P5 cieszyli się bardziej niż gdyby zwyciężyli, aczkolwiek nie wiadomo czy jest to powrót na stałe, czy tylko epizodyczna przygoda.

 

 

Kto zwycięży tym razem?

Czy pogoda wtrąci swoje 3 grosze do rywalizacji i poukłada wyniki po swojemu?

Tego dowiemy się już w najbliższą niedzielę 20.11.2016r o godzinie 19 gdy do rywalizacji przystąpią kierowcy Ligi rFanatic.

Jedno jest pewne emocji na torze Albert Park nie zabraknie, więc i was nie może tam zabraknąć.

 

Serdecznie wszystkich zapraszamy

 

Do Zobaczenia!

 

 

 

Oto kilka wypowiedzi kierowców przed GP Australii:

Satch (Ferrari):

Jestem zadowolony z wyników poprzedniego GP, mimo utraty pierwszej pozycji na ostatnim okrążeniu. Nadchodzące GP Australii zapowiada się ciekawe ze względu na możliwość wystąpienia opadów deszczu. Mam nadzieję na wystąpienie jednego z trzech scenariuszy

1: Przez cały wyścig pada w miarę mocny deszcz (najlepiej na wety, intery w swoich optymalnych warunkach mają trochę za dużą przyczepność) - przy 15% średnich opadów może być z tym ciężko

2: Cały wyścig słoneczny

3: Ściana deszczu w końcówce wyścigu :D

Do tej pory nie miałem wybitnych wyników na Albert Park, ale wiązało się to z moją klasyczną przypadłością dotyczącą ponadprzeciętnego pecha/błędów własnych w pierwszych wyścigach sezonu (które często odbywają się na tym torze), więc tym razem powinno być inaczej

 

Adrianchelsea (Cadillac):

Przed nami GP Australii na torze Albert Park. Zawsze lubiłem tu wracać jednak obecnie prognozy pogody przewidują mokry wyścig co z pewnością sprawi że będzie bardzo nieprzewidywalny. Liczę na udany wyścig jak ostatnio na Monzy i że cały zespół w końcu zdobędzie duże punkty.

 

Empidi (Sky):

Bardzo lubię ten tor, mam nadzieję na dobry wynik, tym bardziej że zapowiadany jest deszcz, na którym czuję się znacznie szybszy. Myślę, że będzie to dobry wyścig zarówno dla mnie jak dla całego zespołu Sky.

 

PatrykTrustmaster80 (Haas):

Koniec europejskiej części sezonu zapowiada się bardzo ciekawie ze względu na opady deszczu, choć nie są one znaczne w dniu wyścigu. Zespół dostarczył nam pakiet poprawek na ostatnie rundy, które powinny pomóc zespołowi w obronie piątej pozycji w klasyfikacji zespołów. Ze swojej strony liczę na nieco niepewności w końcowych wynikach.

 

2016-11-17 21:48:55 Czytano 239

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
    Standings
    1 Satch 141
    2 EmPiDi 116
    3 Bosla 97
    4 Maciej Bednarczyk 83
    5 adrianchelsea 67
    6 Lucas 54
    7 Dawid Kukurowski 43
    8 Okti123 28
    1 Ferrari 244
    2 Cadillac 193
    3 Sky 144
    4 VW RBR 106
    5 Haas 45
    6 Razer 18
    7 Sano 17
    8 Proton 15
    Pogodynka więcej
    DZIŚ
    0%
    JUTRO
    0%
    CZW
    0%
    PIĄ
    0%
    Recently online
    NiKo*
    12h 4 min
    FullKERS
    9 days
    Bosla
    22 days
    Patryk T.
    30 days
    EmPiDi
    43 days
    Sadowsky
    71 days
    Vef
    75 days
    Multimedia
    Liga rFanatic YouTube

    Liga rFanatic @YouTube

    Watch
    Last posts